polski Strona główna / Historia Dobrej / Początki
Wtorek - 24 października 2017 Arety, Marty, Marcina     
Menu
- Dobra i okolice
- Historia Dobrej
- Tradycje
- Galeria zdjęć
- Almanach
- Cmentarz
- Stare dokumenty
- Filmiki
- Stacja PKP
- LKS Dobrzanka
- LKS Dobrzanka II
- Fotokronika I
- Fotokronika II
- Fotokronika III
- Fotokronika IV
- Fotokronika V
- Jubileusz 650 - lecia
- Fotokronika VI
- Stare widokówki
- Filmiki II
- Filmiki III
- Fotokronika VII
- Fotokronika VIII
- Fotokronika IX
- Fotokronika X
Początki
 


POCZĄTKI


               Pierwsze ślady osadnictwa w tej części Beskidu Wyspowego w której położona jest Gmina Dobra,
pochodzą sprzed 3200 lat. Początkowo osadnikami byli przedstawiciele kultury łużyckiej, a później od IV w.
p.n.e. do IV w.n.e. przedstawiciele ludów celtyckich. Po podbiciu Celtów przez Rzymian, ziemie te na parę
wieków opustoszały.Ponownie zostały zasiedlone w VI i VII wieku przez napływających ze wschodu Słowian.
Istnieją przesłanki, że początki niektórych osad dzisiejszej gminy tj. Stróży i Skrzydlnej sięgają czasów ple -
miennych Państwa Wiślan, czyli wieków VIII - X, bo gdy na przełomie X i XI wieku Bołesław Chrobry podbijał
ziemie dawnego Państwa Wiślan, zajęte przez Królestwo Czeskie po upadku Państwa Wielkomorawskiego
w końcu X wieku, to było ono zorganizowane co najmniej tak jak Państwo Polan. Ziemie te miały wtedy
już za  sobą  ponad  wiekową  przynależność do  Państwa  Wielkomorawskiego i  kilkudziesięcioletnią
chrystianizację w obrządku słowiańskim. W czasach bowiem największego rozkwitu Państwa Wielkomora -
wskiego w drugiej połowie IX wieku, państwo to chrystianizowane wcześniej przez misjonarzy bawarskich,
uniezależniło się od wpływów monarchii wschodniofrankijskiej i sprowadziło misjonarzy z Bizancjum, m.in.
świętych Cyryla i Metodego, którzy wprowadzili do liturgii język słowiański, zamiast nie rozumianej łaciny
czy greki. Istnieją przesłanki, że na szczytowych polanach i zboczach gór Beskidu Wyspowego m.in.
Mogielicy, Łopienia, Grodziska czy Ćwilina, odbywały się obrzędy chrystianizacyjne prowadzone przez
przedstawicieli duchowieństwa wielkomorawskiego, co potwierdzają wstępne sondażowe badania archeo -
logiczne. Jest pewne, że część mieszkańców tych ziem mogła już w końcu IX wieku przyjąć chrzest z rąk
misjonarzy wielkomorawskich, bo gdy Bolesław Chrobry w 1000 roku ustanawiał biskupa krakowskiego, to
kroniki wymieniają go jako trzeciego z kolei, gdyż przed nim było już przynajmniej dwóch biskupów najpra -
wdopodobniej obrządku słowiańskiego. Do czasów współczesnych przetrwały legendy, że na terenie Beski -
du Wyspowego ożywioną działalność prowadzili święci Cyryl i Metody a później święty Wojciech Męczennik.
Obrządek słowiański i  łaciński  współegzystował  na tych  ziemiach z  całą pewnością  do  czasu Wielkiej
Schizmy, czyli końca XI wieku. Kres początkom osadnictwa, lokalnym ośrodkom władzy plemiennej i two -
rzeniu się parafii, zwłaszcza w północnej, najbardziej rozwiniętej w tamtych czasach części obecnej gminy
położyli najprawdopodobniej w 1259 roku Tatarzy.
              Inicjatorami pierwszej wielkiej akcji osadniczej w Beskidzie Wyspowym, Gorcach i na Podhalu
w drugiej połowie XIII wieku był potężny ród Gryfitów. Ich przodkowie przybyli do Małopolski z Kopanicy,
dziś dzielnicy Berlina. Była to wtedy stolica podbitego przez Niemców połabskiego Księstwa Kopanickiego.
Gryfici jak na owe czasy mieli duże doświadczenie w zagospodarowywaniu pustkowi i organizacji struktury
feudalnej i kościelnej. Dlatego też temu rodowi Henryk Brodaty około 1230 roku nadał te ziemie do zagospo -
darowania. Ci z kolei rozwijanie osadnictwa na tych ziemiach powierzyli zakonowi Cystersów. Cystersi po -
czątkowo za punkt wyjścia swojej misji obrali Ludźmierz w pobliżu Szaflar - najbardziej na południe wysu -
niętego gródka Piastów, ale później ich wybór padł na Szczyrzyc. Ostatecznie osiedlili się w nim w 1234
roku, a oficjalnym fundatorem klasztoru był wojewoda krakowski Teodor Cedro herbu gryf. Pierwszym
opatem był Tecelin a opactwo szczyrzyckie używa herbu gryf - herbu swojego fundatora. Przez pierwsze
stulecia większość braci zakonnych była pochodzenia niemieckiego, przez co na osadnictwo wyraźnie
zaznaczyły się wpływy niemieckie. Śladem tych wpływów niemieckich jest odrębność Szczyrzycan jako
grupy etnograficznej.
             W drugiej połowie XIII wieku, Cystersom prowadzącym działalność osadniczą przybył konkurent.
W pobliskiej Skrzydlnej osiadł ród Ratołdów, herbu Szarza, który przybył do Polski z Węgier z królewną
węgierską Kingą, żoną księcia krakowskiego Bolesława Wstydliwego. Ratołdowie wybudowali w Skrzydl -
nej mały zameczek obronny. Ich protoplastą był Jan Ratołd. Z czasem ród Ratołdów zaczął dochodzić do
coraz większego znaczenia i rozkwitu, zwłaszcza za panowania Kazimierza Wielkiego. Król zasiadając
na tronie w 1333 roku przejął większość majątków ziemskich Kościoła. Jako właściciel całości terytorium,
ziemię wraz z jej mieszkańcami nadawał zaufanym rodom rycerskim. To co wcześniej należało do Cys -
tersów z woli króla stało się własnością rycerskiego rodu Ratołdów, którego gniazdem była Skrzydlna.
W interesie posiadających ziemie leżał rozwój osadnictwa - zakładanie nowych wsi. Nadawało to cech
 trwałości ich władzy. Zmiany w technice rolnej pozwalały uzyskiwać wyższe plony i wyżywić większą
liczbę ludności. Wzrost demograficzny zwiększał zapotrzebowanie na ziemię uprawną, której areał można
było zwiększyć jedynie poprzez ograniczanie powierzchni lasów w dogodnych miejscach i tam gdzie była
woda. Taką działalność osadniczą zapoczątkowaną przez Cystersów, za panowania króla Kazimierza
Wielkiego prowadzili na Podhalu, w Gorcach i Beskidzie Wyspowym od połowy XIV wieku Ratołdowie.
Działalność ta nie ominęła dorzecza górnej Łososiny, gdzie położona jest Dobra.   






              
© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: Stanisław Rząsa